Powrót asesorów na sale sądowe

Każda osoba ubiegająca się o stanowisko sędziego będzie musiała orzekać przez co najmniej 2,5 roku, aby odebrać dożywotnią nominację.

Założenia dotyczące przywrócenia instytucji asesora zostały przyjęte przez Krajową Radę Sądownictwa. Asesor ma być powoływany przez radę bądź jej przewodniczącego maksymalnie na 5 lat. Nowi asesorzy będą orzekać tylko w granicach kompetencji sędziów rejonowych. Nie będą mogli decydować o stosowaniu tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym. Do ich uprawnień nie będzie też należeć orzekanie w postępowaniu upadłościowym oraz sprawach nieletnich.

Zwolennikiem przywrócenia instytucji asesora jest m.in. Stanisław Dąbrowski, pierwszy prezes Sądu Najwyższego i minister sprawiedliwości. Sprawa jest dość istotna, ponieważ z 10 000 sędziów ponad 8o% orzeka właśnie w rejonie, gdzie swoją karierę zawodową zaczynają młodzi sędziowie.

Mimo iż planuje się powrót asesora, nie wiadomo jeszcze, czy nazwa rzeczywiście pozostanie taka sama. Proponowane są też takie nazwy tej instytucji, jak podsędek czy sędzia na próbę.

Asesor obowiązkowo byłby poddawany ocenie kwalifikacyjnej po 2 latach faktycznego orzekania i miałby możliwość zgłoszenia swojej kandydatury do konkursu na urząd sędziego po okresie 2,5 lat orzekania. Kluczowe znaczenie dla powodzenia w konkursie miałaby praktyczna ocena pracy kandydata, kultura osobista, zachowanie się na sali itp. Aby móc ubiegać się o urząd sędziego, kandydat będzie musiał mieć minimum 30 lat. Postanowiono tak ze względu na zarzuty dotyczące zasiadania za stołem sędziowskim zbyt młodych ludzi, którzy nie mają jeszcze doświadczenia życiowego.

Instytucja asesora przestała funkcjonować w maju 2009 roku w wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Dodaj komentarz